środa, 12 lipca 2017

Słowniczek: "P" (część 11)

Diagnostyka i leczenie niepłodności wiążą się z pojęciami używanymi przez lekarzy i embriologów, które nie zawsze są zrozumiałe dla pacjentów. Pojawiają się też w artykułach i wynikach badań. Chcielibyśmy wyjaśnić terminy, z którymi można się często spotkać, a które nie zawsze mogą być do końca jasne. Dziś zapraszamy do lektury części jedenastej.

PESA - z ang. percutaneous epididymal sperm aspiration – zabieg pobrania plemników z najądrzy, wykonywany w przypadku azoospermii (braku plemników w nasieniu) obstrukcyjnej, czyli spowodowanej niedrożnością, uszkodzeniem lub brakiem nasieniowodów.

Pęcherzyk ciążowy - pojawia się w macicy w  4 – 5 tygodniu ciąży. Pęcherzyk jest wypełniony płynem, ma kilka milimetrów średnicy i codziennie zwiększa swoje rozmiary o około 1 mm. Około 5 tygodnia ciąży w obrębie pęcherzyka ciążowego (który powinien już przekroczyć wielkość 6 mm), pojawia się pęcherzyk żółtkowy. Kilka dni później w badaniu USG można uwidocznić także pole płodowe.

Pęcherzyki jajnikowe – pęcherzyki znajdujące się w zewnętrznej warstwie jajnika, zawierające oocyty i inne komórki towarzyszące, które są niezbędne oocytom do rozwoju i dojrzewania. Wzrost pęcherzyka jajnikowego obejmuje kilka stadiów, od małego pęcherzyka pierwotnego po wypełniony płynem pęcherzyk Graafa, który pękając podczas owulacji uwalnia komórkę jajową gotową do zapłodnienia.

PGD – przedimplantacyjna diagnostyka genetyczna. W przypadku konkretnych wskazań wykonywana w ramach procedury in vitro. Pozwala na zdiagnozowanie nieprawidłowości genetycznych zarodków przed ich podaniem do jamy macicy.

POF – z ang. premature ovarian failure – przedwczesne wygasanie czynności jajników. Oznacza niewydolność jajników spowodowaną wyczerpaniem puli pęcherzyków jajnikowych przed wiekiem typowym dla fizjologicznej menopauzy.

Poronienia nawracające (nawykowe) – dwie lub więcej następujące po sobie utraty ciąż, występujące do 24 tygodnia ciąży. Według Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Reprodukcyjnej, dotyczą 15 – 25% kobiet starających się o dziecko.

Prolaktyna – białkowy hormon produkowany przez przysadkę. Odpowiada między innymi za stymulację laktacji. Jego nadmiar, określany jako hiperprolaktynemia może być przyczyną niepłodności.

Progesteron – steroidowy hormon wytwarzany głównie przez ciałko żółte (w fazie lutealnej cyklu miesiączkowego oraz we wczesnej ciąży) oraz łożysko. Jest niezbędny dla prawidowego rozwoju endometrium (błony śluzowej macicy) umożliwiającego implantację zarodka oraz utrzymanie rozwijającej się ciąży.

Punkcja jajników – początkowy etap procedury zapłodnienia in vitro, poprzedzony hormonalną stymulacją jajeczkowania. Jest to zabieg wykonywany w krótkim znieczuleniu ogólnym, podczas którego pobierany jest płyn wypełniający pęcherzyki jajnikowe, zawierający oocyty.

środa, 5 lipca 2017

Wiek mężczyzny a skuteczność leczenia niepłodności

[źródło obrazka]

U mężczyzn, w przeciwieństwie do kobiet, nie występuje menopauza czy inne łatwe do zidentyfikowania oznaki, świadczące o spadku płodności związanym z wiekiem. Podczas gdy wiek kobiety jest jednym z głównych czynników branych pod uwagę podczas planowania ciąży (zarówno naturalnego, jak i z pomocą technik medycyny wspomaganego rozrodu), na panów zazwyczaj nie zwraca się w tej kwestii większej uwagi.

Tymczasem przeprowadzono już badania naukowe, których wyniki wyraźnie wskazują na obniżanie się męskiej płodności wraz z upływającym czasem, głównie ze względu na gromadzenie się niekorzystnych zmian w DNA plemników. Badania te dotyczyły jednak par starających się o dziecko samodzielnie. Tym razem badacze z Harvardu postanowili sprawdzić, czy wiek partnera ma wpływ na skuteczność procedury zapłodnienia in vitro.

W tym celu przeanalizowano dane dotyczące prawie 19 000 cykli IVF przeprowadzonych u niemal 8 000 par w ośrodku leczenia niepłodności w Bostonie w latach 2000 – 2014. Pary, które wzięto pod uwagę, podzielono na kilka grup wiekowych (<30, 30-35, 35-40, 40-42 i >42 lat) i przeanalizowano prawdopodobieństwo powodzenia terapii, określonej jako szansa na ciążę zakończoną żywym urodzeniem. Okazało się, że w przypadku par, w których partner był równolatkiem kobiety lub był od niej młodszy, wiek mężczyzny nie miał wpływu na skuteczność procedury. Podobny brak zależności stwierdzono u par, w których partnerka miała 40 – 42 lata lub więcej. W przypadku kobiet młodszych, wiek mężczyzny miał już natomiast wyraźny negatywny wpływ i był tym większy i wyraźniejszy, im starszy był partner. Na przykład wśród pacjentek poniżej 30 roku życia skuteczność wynosiła 73% gdy ich partner miał 30 – 35 lat. W grupie, gdzie wiek mężczyzny zawierał się w granicach 40 – 42 lat, odsetek ten spadał do 46%.

Niewątpliwie wiek jest czynnikiem ograniczającym płodność w zdecydowanie większym stopniu w przypadku kobiet niż mężczyzn, u których zmiany zachodzące wraz z upływem czasu nie są tak wyraźne. Jednakże, im starszy jest mężczyzna, tym większe prawdopodobieństwo wydłużenia czasu starań o potomstwo, zarówno tych naturalnych, jak i wspomaganych medycznie. Ze względu na pogarszanie się parametrów nasienia, gromadzące się z czasem uszkodzenia DNA plemników oraz zmiany epigenetyczne, wiek mężczyzny może pogarszać mechanizmy zapłodnienia, implantacji i rozwoju zarodkowego, prowadząc także do zwiększonego ryzyka wystąpienia poronienia.
środa, 28 czerwca 2017

Patogen przyzębia utrudnia zajście w ciążę

[źródło obrazka]
Kwestia higieny jamy ustnej przyszłych mam jest poruszana dość często, a zagrożenia związane z chorobami zębów i dziąseł dla przebiegu ciąży są stosunkowo dobrze znane. Ale czy problemy stomatologiczne mogą mieć wpływ na odroczenie zapłodnienia i zajścia w ciążę? Wyniki badań opublikowane przez naukowców z Uniwersytetu w Helsinkach wskazują na to, że tak.

Porphyromonas gingivalis to bakteria beztlenowa występująca w jamie ustnej. Jest to patogen, który może być przyczyną zapalenia przyzębia. W badaniu postanowiono sprawdzić, czy jego obecność może negatywnie wpływać na płodność. Brała w nim udział grupa zdrowych kobiet, które zrezygnowały z antykoncepcji i rozpoczęły starania o dziecko. Panie zostały przebadane stomatologicznie oraz ginekologicznie, a efekty ich starań macierzyńskich były monitorowane przez rok.

Obecność bakterii w ślinie oraz podwyższony poziom przeciwciał przeciw P.gingivalis w ślinie i surowicy krwi były stwierdzane zdecydowanie częściej u kobiet, którym przez 12 miesięcy nie udało się zajść w ciążę. Co więcej, związek obecności tego patogenu z nieudanymi próbami zajścia w ciążę okazał się być niezależny od innych czynników mających potencjalny wpływ na płodność takich jak wiek, palenie papierosów, poprzednie ciąże, waginoza bakteryjna i inne. Negatywny wpływ obecności P.gingivalis dotyczył nawet pań, u których nie stwierdzono żadnych objawów klinicznych zapalenia przyzębia.

Wyniki badania nie mówią o dokładnym mechanizmie wpływu tego patogenu na płodność, ale wyraźnie pokazują, że jego obecność (nawet w niewielkiej liczebności, nie wywołującej żadnych widocznych objawów) ma działanie ogólnoustrojowe. Jest to kolejny argument przemawiający za tym, jak istotna jest higiena jamy ustnej i regularne, kontrolne wizyty u stomatologa.
czwartek, 22 czerwca 2017

Stany zapalne poważnym zagrożeniem dla męskiej płodności

[źródło obrazka]
Czynnik męski niepłodności dotyczy co najmniej 50% przypadków par bezskutecznie starających się o dziecko. Powody obniżonej jakości nasienia są bardzo różnorodne i wymagają indywidualnej diagnostyki. Jedną z potencjalnych przyczyn są infekcje męskiego układu moczo-płciowego, którym według jednej z ostatnich prac niemieckich naukowców z Uniwersytetu w Gießen , należy poświęcić większą uwagę niż do tej pory.

Nieprawidłowości dotyczące męskiej płodności są spowodowane infekcjami w 6-10% przypadków. Dlatego też, wywiad medyczny i ewentualna diagnostyka dotycząca tego aspektu powinny być zawsze brane pod uwagę.

Stany zapalne męskiego układu rozrodczego są wywoływane najczęściej przez drobnoustroje przenoszone drogą płciową oraz uropatogeny, takie jak na przykład Chlamydia trachomatis czy Escherichia coli. Nie bez znaczenia są również niektóre zakażenia wirusowe, rozprzestrzeniające się poprzez krwiobieg. Zdiagnozowanie infekcji może być o tyle trudne, że wiele z nich może przebiegać chronicznie i bezobjawowo. Szczególne trudności dotyczą bezobjawowego zapalenia jąder i najądrzy, ponieważ brakuje wystarczająco skutecznych nieinwazyjnych narzędzi diagnostycznych. Sprawdzoną metodą jest wykonanie biopsji. Według niektórych badań, po jej przeprowadzeniu, zmiany zapalne w obrębie jąder stwierdza się u 25% mężczyzn borykających się z niepłodnością.

Ostry stan zapalny najądrzy może prowadzić do groźnych i długoterminowych powikłań. Szacuje się, że po jego przebyciu u 10% pacjentów może wystąpić azoospermia (brak plemników w nasieniu), a u 30% znaczący spadek liczby plemników w ejakulacie. Co więcej, u około 60% mężczyzn cierpiących na stan zapalny najądrzy, dotyczy on również jąder. W przypadku braku włączenia odpowiedniej terapii, konsekwencją może być nawet atrofia jąder i nieodwracalne zatrzymanie procesu spermatogenezy.
środa, 14 czerwca 2017

Cukrzyca ciążowa

[źródło zdjęcia]

Cukrzyca ciężarnych oznacza zaburzenia związane z nietolerancją glukozy, stwierdzone u kobiety pierwszy raz podczas trwania ciąży. Obejmuje różne stopnie nieprawidłowości. Od tych łagodniejszych, dających się zmodyfikować wprowadzeniem odpowiedniej diety, po cukrzycę wymagającą przyjmowania insuliny. Według różnych szacunków dotyczy od 3 do 12% ciężarnych kobiet.

Diagnostyka i ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej

Oceny ryzyka powinien dokonać lekarz prowadzący ciążę. W zależności od wyniku, badania diagnostyczne w kierunku wykrycia zaburzeń metabolizmu glukozy należy wykonać niezwłocznie (u pacjentek z grupy najwyższego ryzyka) lub pomiędzy 24-28 tygodniem ciąży (u pozostałych pacjentek). Do głównych czynników ryzyka zaliczamy:
  • wiek powyżej 25 lat,
  • nadwaga lub otyłość przed zajściem w ciążę,
  • przynależność do niektórych grup etnicznych,
  • cukrzyca stwierdzona u najbliższych krewnych,
  • urodzenie w przeszłości dziecka ważącego więcej niż 4 kilogramy lub nietolerancja glukozy stwierdzona w poprzedniej ciąży.
Diagnostyka opiera się na wykonaniu testu OGTT (Oral Glucose Tolerance Test), czyli doustnego testu obciążenia glukozą. Na badanie należy przyjść na czczo. Jego wykonanie trwa około dwóch godzin i wymaga dwukrotnego pobrania krwi.

Dlaczego należy wykonać badania?

Cukrzyca ciążowa niesie ryzyko zarówno dla mamy, jak i dziecka. Niezdiagnozowana może prowadzić do makrosomii, czyli nadmiernego wzrostu płodu i dużej masy urodzeniowej noworodka. Ta z kolei niesie za sobą ryzyko powikłań przy porodzie, groźnych zarówno dla matki, jak i dziecka. U noworodka mogą również wystąpić nieprawidłowe poziomy cukru we krwi. Co więcej, chociaż poziomy cukru we krwi u większości pacjentek powracają do normy już kilka dni po rozwiązaniu, u kobiet ze stwierdzoną cukrzycą ciążową istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 po porodzie.

W przypadku stwierdzenia choroby...

Ciężarna powinna regularnie zgłaszać się na wizyty do lekarza prowadzącego ciążę i stosować się do jego zaleceń oraz kontrolować poziom cukru we krwi i ciśnienie (także samodzielnie). Ponadto ważna jest odpowiednia dieta i nie zapominanie o aktywności fizycznej. W niektórych przypadkach konieczne jest podawanie insuliny.